Widzieliście już billboardy z pytaniem „Gdzie są te dzieci?”. Stoją przy ulicach miast i trasach szybkiego ruchu w całej Polsce. Ten z naszego zdjęcia jest przy wjeździe do Katowic od strony Sosnowca, przy Roździeńskiego. Ale są też w Dąbrowie Górniczej przy DK 94, przy drogach wojewódzkich.
Głębokir gardło - Tekściory.pl – sprawdź tekst, tłumaczenie twojej ulubionej piosenki, obejrzyj teledysk.
Solace - Xavier Rudd zobacz tekst, tłumaczenie piosenki, obejrzyj teledysk. Na odsłonie znajdują się słowa utworu - Solace.
cash. Tekst piosenki: Biega mama kwoka po podwórku całym pełna niepokoju o pociechy swe bo się gdzieś kurczęta nagle zapodziały byleby im złego nic nie stało się ko ko ko ko ko ko o gdzie są moje dzieci? ko ko ko ko ko ko czy ktoś widział je? ko ko ko ko ko ko jeśli je znajdziecie ko ko ko ko ko ko zawołajcie mnie biegnie do korytka bo tam są prosięta biegnie mama kwoka biegnie ile tchu może świnki wiedzą gdzie są jej kurczęta może je widziały dzisiaj właśnie tu ko ko ko.... świnki nie widziały, zatem do psa burka biegnie mama kwoka biegnie ile tchu ze zmartwienia już jej posiwiały piórka o niedoli swojej zaraz powie psu ko ko ko... burek mamę kwokę do konika posłał biegnie mama kwoka biegnie ile tchu ale kary konik z pyskiem pełnym owsa mówi ze jej pociech dziś nie widział tu ko ko ko... biegnie na pastwisko tam się pasą krówki biegnie mama kwoka biegnie ile sił może gdy im powie że zniknęły kurki to pokażą kwoce gdzie ma szukać ich ko ko ko... na calutkie szczęście krówki zobaczyły jak maluchy same w stronę lasu szły kwoka je znalazła bardzo wystraszone bo o mały włos ich nie zjadł rudy lis ko ko ko ko ko ko tu są moje dzieci ko ko ko ko ko ko odnalazłam je ko ko ko ko ko ko więcej mi na pewno ko ko ko ko ko ko już nie zgubią się Dodaj interpretację do tego tekstu » Historia edycji tekstu
Wrzesień Piosenka: "Do przedszkola idzie maluch" przedszkola idzie maluch Tup, tup, tup, tup. Wszyscy dziś malucha chwalą Tup, tup, tup, tup. 2. Zna wierszyki i piosenki La, la, la, la. Zawsze chodzi uśmiechnięty La, la, la, la. 3..Podskakują razem dzieci Hop, hop, hop, hop. Bo tu bawią się najlepiej Hop, hop, hop, hop. "Będę przedszkolakiem" Właśnie dzisiaj, właśnie dzisiaj będzie pasowanie, Właśnie dzisiaj przedszkolakiem, każdy z nas zostanie Ref. Hop-hop, tra-la-la-la, przedszkolakiem będę ja Hop-Hop, tra-la-la-la, przedszkolakiem będę ja Zawsze będę, zawsze będę miły dla każdego Chcę być dobrym przedszkolakiem i dobrym kolegą Ref. Hop-hop, …… Czy pogoda, czy deszcz pada, zawsze wcześnie rano Maszerować do przedszkola będę razem z mamą Refr. Hop-hop, …….. Wierszyki: "Mam trzy latka" Irena Suchorzewska Mam 3 latka, 3 i pół, brodą sięgam ponad stół. Do przedszkola chodzę z workiem i mam znaczek z muchomorkiem. Pantofelki ładnie zmieniam, myję ręce do jedzenia. Zjadam wszystko z talerzyka, tańczę, kiedy gra muzyka. Umiem wierszyk o koteczku,o tchórzliwym koziołeczku, I o piesku co był w polu, nauczyłam się w przedszkolu "Tygrys" J. Brzechwa "Co słychać panie tygrysie?" "A nic, nudzi mi się" "Czy chciałby pan wyjść zza tych krat?" "Pewnie. Przynajmniej bym pana zjadł." Październik Piosenka: ,,Piesek mój i ja" Co dzień z rana biegnie do mnie, śmieszny łeb kudłaty ma. Przyjaźnimy się ogromnie -piesek mój i ja. Zawsze wita mnie, nim wstanę i śniadanie ze mną je. Do przedszkola w każdy ranek odprowadza mnie. A gdy czasem chory jestem, kiedy jest mi smutno, źle, wtedy mój przyjaciel piesek -rozwesela mnie Wierszyki: "Liski" W. Chotomska Cztery małe liski piły mleko z jednej miski Jeden lisek z drugim liskiem powsadzały łapki w miskę Trzeci lisek z czwartym liskiem weszły w miskę z wielkim piskiem I wylały mleko z miski cztery małe rude liski "Wpadła gruszka do fartuszka" Wpadła gruszka do fartuszka A za gruszką dwa jabłuszka A śliweczka wpaść nie chciała Bo śliweczka nie dojrzała. Listopad Piosenka: "Uparty kotek" Idzie, idzie , kotek mały, Już go łapki rozbolały. Miau miau miau , miau miau miau Idzie kotek, miau miau miau. Tam, gdzie brzózka szumi siwa, Usiadł w słońcu, odpoczywa. Miau miau miau miau miau miau Usiadł kotek, miau miau miau. Wtem usłyszał głos z daleka Kotku wracaj, mama czeka. Miau miau miau miau miau miau Wracaj, kotku, miau miau miau. Wierszyki: "Katechizm polskiego dziecka" W. Bełza Kto ty jesteś? Polak mały. Jaki znak twój? Orzeł biały. Gdzie ty mieszkasz? Między swemi. W jakim kraju? W polskiej ziemi. Czym ta ziemia? Mą ojczyzną. Czym zdobyta? Krwią i blizną. Czy ją kochasz? Kocham szczerze. A w co wierzysz? W Boga wierzę. "Papuga" J. Brzechwa "Papużko, papużko, Powiedz mi coś na uszko" "Nic ci nie powiem, boś ty plotkarz Powtórzysz każdemu, kogo spotkasz". Grudzień Piosenka: Święty Mikołaj Święty Mikołaju, święty Mikołaju dzieci już czekają, gdzieś Ty, gdzie? A święty Mikołaj, a święty Mikołaj przez komin zawołał - śpieszę się! Ref: Worek prezentów wielki mam,dobrze marzenia wasze znam, wiem, że czekacie cały rok, więc wydłużałem krok. Święty Mikołaju, święty Mikołaju dzieci cię kochają, czy Ty wiesz, a święty Mikołaj, a święty Mikołaj do dzieci zawołał - Ja was też! Ref: Worek prezentów wielki mam, dobrze marzenia wasze znam, wiem, że czekacie cały rok, więc wydłużałem krok. Kolęda: " Pójdźmy wszyscy do stajenki" Pójdźmy wszyscy do stajenki, do Jezusa i Panienki Powitajmy Maleńkiego i Maryję Matkę Jego Powitajmy Maleńkiego i Maryję Matkę Jego Witaj, Jezu ukochany, od Patriarchów czekany Od Proroków ogłoszony, od narodów upragniony Od Proroków ogłoszony, od narodów upragniony Witaj, Dzieciąteczko w żłobie, wyznajemy Boga w Tobie Coś się narodził tej nocy, byś nas wyrwał z czarta mocy Coś się narodził tej nocy, byś nas wyrwał z czarta mocy Witaj Jezu nam zjawiony, witaj dwakroć narodzony Raz z Ojca przed wieków wiekiem, a teraz z matki człowiekiem Raz z Ojca przed wieków wiekiem, a teraz z matki człowiekiem Pastorałka: " Kiedy byłem ogrodniczkiem" Kiedym byłem ogrodniczkiem siałem pole maczkiem; Przylecieli wróbelkowie zjedli go ze smaczkiem. Tak więc dzisiaj nie mam co dać Dzieciątku małemu; Pójdźcie, pójdźcie wróbelkowie, pokłonić się Jemu. Zaśpiewajmy tez kolędę Bożej tej Dziecinie, niech się cieszy mały Jezus czas Mu słodko płynie. Wierszyki: "Święty Mikołaj" s. A. Stankiewicz Mikołaju Drogi, Tyś zawitał w nasze progi Dziękujemy Tobie za to, Sercem pięknym, tak bogato. Biskupem dobrym byłeś, I o wszystkich się troszczyłeś Miłość, dobroć ludziom dałeś, Wielkie serce dla nich miałeś się za nas, prosim grzecznie, Byśmy w niebie żyli wiecznie Byśmy święci również byli, Jak Ty innym też służyli. "Jedzie Pani zima" H. Ożogowska Jedzie pani zima, na koniku białym Spotkały ją dzieci - pięknie powitały - Droga pani Zimo - sypnij dużo śniegu, żeby nam saneczki nie ustały w biegu. Styczeń Piosenka: " Kiedy babcia" Kiedy babcia była mała to sukienkę i fartuszek krótki miała. Małe nóżki chude rączki i lubiła jeść cukierki oraz pączki. Ref. I co , i co , że babcia nam urosła , że lat ma trochę więcej niż ja i brat i siostra. I co , i co , to ważne że mam babcię , że bardzo kocham ją i śpiewać lubię z nią. A gdy dziadek był malutki , to nie nosił adidasów tylko butki. Nie miał wąsów ani brody , no i nie chciał jeść marchewki tylko lody! Ref. I co , i co , że dziadek urósł trochę , że lat ma trochę więcej niż dwa plus trzy plus osiem. I co , i co , to ważne że mam dziadka , że bardzo kocham go i lat mu życzę sto! Dawno temu babcia z dziadkiem w piaskownicy się kłócili o łopatkę. Dziś na spacer idą sobie , a gdy wrócą ja im kawę dobrą zrobię. Ref. I co , i co , że trochę nam urośli , że nie są dzieciakami , że ważni z nich dorośli. I co , i co , to ważne że są z nami , niech żyją długi czas i zawsze lubią nas. Wierszyki: "Wiersz dla Babci" W. Chotomska Z okazji Święta Babci, ja dzisiaj Babcię nauczę, Jaka powinna być wnuczka i jaki powinien być wnuczek. Po pierwsze, proszę Babci - ja już od dawna uważam, Że nic tak wnucząt nie zdobi, jak piękny uśmiech na twarzach. Uśmiech jest dobry na co dzień, a nie wyłącznie od święta, Więc wnuczek ma się uśmiechać, a wnuczka ma być uśmiechnięta. " Babcia i Dziadek" Lubię z dziadkiem bawić się, bo mój dziadek wszystko wie Nosi mnie na barana i śmieje się od rana Wszyscy swoje babcie mamy i dziś im całusa damy Żyj moja babciu sto lat Bo z Tobą piękny jest świat Luty Piosenka: "Bal w przedszkolu" Bal w przedszkolu dzisiaj, wyszły z szafy misie, i proszą laleczki do miłej poleczki. Mała, złota trąbka wyskoczyła z kątka, „tru-tu-tu” – powiada – „zatrąbię Wam rada”. Ref.: Hopsa, hopsa, dana, dana, zabawa udana. Hopsa, hopsa, hola, hola, poleczka z przedszkola. 2. Wesoły pajacyk, kiedy to zobaczył, dzwoneczkami brzęknął i zatańczył pięknie. Piłka w lila kratki wyskoczyła z siatki, „choć jestem okrągła, tańczyć będę mogła”. Ref.: Hopsa, hopsa, dana, dana… Wierszyki: „Bałwan” Stoi bałwan w kapeluszu Nic nie słyszy, nie ma uszu Ślepki z węgla, patrzą krzywo Krzyś ulepił takie dziwo. "Kwoka" J. Brzechwa Proszę pana, pewna kwoka traktowała świat z wysoka I mówiła z przekonaniem, "Grunt to dobre wychowanie"! Zaprosiła raz więc gości, by nauczyć ich grzeczności. Pierwszy osioł wszedł, lecz przy tym, w progu garnek stłukł kopytem. Kwoka wielki krzyk podniosła - widział, kto takiego osła?! Przyszła krowa. Tuż za progiem, zbiła szybę lewym rogiem. Kwoka gniewna i surowa., zawołała - "A to krowa" Przyszła świnia prosto z błota. Kwoka złości się i miota: Co też Pani tu wyczynia? Tak nabłocić ! A to świnia! Przyszedł baran. Chciał na grzędzie siąść cichutko w drugim rzędzie. Grzęda pękła, kwoka wściekła. Coś o łbie baranim rzekła. I dodała "Próżne słowa, takich nikt już nie wychowa. Trudno, wszyscy się wynoście!" No i poszli sobie goście. Czy ta kwoka proszę Pana, była dobrze wychowana? Marzec Piosenka: " U mojej babuni" U mojej babusi były dwie kaczusie Jedna biała, druga szara, były dwie kaczusie / 2x Ze strumyka piły, łapki w nim moczyły Jedna biała, druga szara, łapki w nim moczyły / 2x Wyszły raz na łączkę kłaniać się zajączkom Jedna biała, druga szara, kłaniać się zajączkom / 2x Wtem krzyczy babusia: gdzie moje kaczusie? Jedna biała, druga szara, gdzie moje kaczusie? / 2x Wracają kaczusie, biegiem do babusi Jedna biała, druga szara, biegiem do babusi / 2x Wierszyki: "Pierwiosnek" Jeszcze w polu tyle śniegu, jeszcze strumyk lodem ścięty, A pierwiosnek już na brzegu, wyrósł śliczny, uśmiechnięty. Witaj, witaj, kwiatku biały, Główkę jasną zwróć do słonka, Już bociany przyleciały, w niebie słychać śpiew skowronka. "Wilk" J. Brzechwa Powiem ci w słowach kilku, Co myślę o tym wilku: Gdyby nie był na obrazku, Zaraz by cię zjadł, głuptasku. Kwiecień Piosenka: " Pisanki" 1. Pójdę do kurnika ,Poproszę kokoszkę ,może podaruje białych jajek troszkę Ref: Ko, ko ,ko ,dam ci , dam. Białych jajek dużo mam. Ko ,ko ,ko weź ,je weź Tylko je ostrożnie nieś. 2. Na Wielkanoc wiosną Zwyczaje są znane, że się z jajek robi - Jajka malowane. Ref. Ko, ko ,ko ,dam ci , dam. Białych jajek dużo mam. Ko ,ko ,ko weź ,je weź Tylko je ostrożnie nieś. 3. A z tych jajek zrobię, przepiękne pisanki. Na jednej stokrotki, na drugiej sasanki. Ref: Czerwień tu, błękit tam, Z pisankami koszyk mam. Pytasz mnie ,czy ci dam? Lepiej je pomaluj sam. 4. Na trzeciej kropeczki, na czwartej różyczka. Teraz wszystkie razem włożę do koszyczka. Ref: Czerwień tu, błękit tam, Z pisankami koszyk mam. Pytasz mnie ,czy ci dam? Lepiej je pomaluj sam. Wierszyki: "Człap-Kap, Kum-bum" A. Siemianowska – Bloch Woda z kranu kap,kap,kap. Konik człapie człap,człap,cłap Mucha bzyczy bzy,bzy,bzy. A wąż syczy sy,sy,sy Jedzie pociąg fu,fu,fu. Trąbka trąbi tu,tu,tu A bębenek bum,bum,bum. Na to żabka kum,kum,kum Woda z kranu kap,kap,kap. Konik człapie człap,człap,człap Mucha bzyczy bzy,bzy,bzy. A wąż syczy sy,sy,sy " Na rysunku mały domek" Na rysunku mały domek w domku dzieci śpią. A na niebie tuż nad domkiem gwiazdki dwie świecą. Mama to ta gwiazdka mała, drugą tata jest Kiedy mama czasem mrugnie, powtarza jej gest. W zimnym świecie dają sobie ciepło świecąc wraz. A tym wszystkim obdarują dzieci, czyli nas. Maj Piosenka: " Dla mamy" 1. Kocham mamusię dla niej mam kwiatki, stokrotki, bratki, lilie bławatki. Ref. Żyj nam, mamusiu, żyj nam sto lat, śpiewa dla ciebie z nami cały świat. 2. Ile mamusiu gwiazdek na niebie, tyle buziaków mam dziś dla ciebie. Ref. Żyj nam, mamusiu, żyj nam sto lat, śpiewa dla ciebie z nami cały świat. 3. Pełne miłości moje serduszko,mamusiu droga, ty moja duszko. Ref. Żyj nam, mamusiu, żyj nam sto lat., śpiewa dla ciebie z nami cały świat. 4. Wszystkim powiedzieć szybko to muszę, jak mocno kocham moją mamusię! Ref. Żyj nam, mamusiu, żyj nam sto lat., śpiewa dla ciebie z nami cały świat. Wierszyki: "Barwy ojczyste" Cz. Janczarski Powiewa flaga, gdy wiatr się zerwie, A na tej fladze jest biel i czerwień. Czerwień - to miłość, Biel - serce czyste. Piękne są nasze barwy ojczyste. “Dla mamy i taty” Chociaż skromne moje słowa, ale z serca płyną. Kocham najwięcej na świecie, mamusię jedyną. Kocham Cię tatusiu – jak nikogo w świecie. Wierz mi, bo nigdy nie kłamie - Twoje małe dziecię. Czerwiec Piosenka: " Jedzie pociąg" Jedzie pociąg z daleka,a ni chwili nie czeka, Konduktorze łaskawy, zabierz nas do Warszawy, Konduktorze łaskawy, zabierz nas do Warszawy. Konduktorze łaskawy, zabierz nas do Warszawy, Trudno, trudno to będzie, dużo osób jest wszędzie, Trudno, trudno to będzie, dużo osób jest wszędzie. Pięknie pana prosimy, jeszcze miejsce widzimy, A więc prędko wsiadajcie, do Warszawy ruszajcie, A więc prędko wsiadajcie, do Warszawy ruszajcie. Wierszyki: "Skarżypyta" J. Brzechwa "Piotruś nie był dzisiaj w szkole, Antek zrobił dziurę w stole, Wanda obrus poplamiła, Zosia szyi nie umyła, Jurek zgubił klucz, a Wacek - zjadł ze stołu cały placek" "Któż się ciebie o to pyta? Nikt. Ja jestem skarżypyta." "Zebra" J. Brzechwa Czy ta zebra jest prawdziwa? Czy to tak naprawdę bywa? Czy też malarz z bożej łaski Pomalował osła w paski? Lipiec Piosenka: " Wianek" Rosną sobie kwiatki na łące, na łące, Maki, chabry i goździki pachnące. Maki, chabry i goździki pachnące. La la la la la la la la la la la la la la la la la la la la la la Nazbieramy kwiatków, kwiateczków, kwiateczków, Nasplatamy, nazwijamy wianeczków. Nasplatamy, nazwijamy wianeczków. La la la la la la la la la la la la la la la la la la la la la la Zaniesiemy mamie te dary, te dary,Uściskamy, upieścimy bez miary. Uściskamy, upieścimy bez miary. La la la la la la la la la la la la la la la la la la la la la la Wierszyki: "Żółw" J. Brzechwa Żółw chciał pojechać koleją Lecz koleje nie tanieją. Żółwiowi szkoda pieniędzy: "Pójdę pieszo, będę prędzej." "Struś" J. Brzechwa Struś ze strachu Ciągle głowę chowa w piachu, Więc ma opinię mazgaja. A nadto znosi jaja wielkości strusiego jaja. Sierpień Piosenka: " Jedziemy na wakacje" Na wakacje pojedziemy Ja nad morze, a gdzie ty? Ja zostanę w naszym mieście, A kto jeszcze, może wy? Ja zostanę w naszym mieście, A kto jeszcze, może wy? Ja pojadę pewnie w góry, Bo tam swoją ciocię mam. A ja będę z tatą na wsi Bo mój dziadzio mieszka tam A ja będę z tatą na wsi Bo mój dziadzio mieszka tam Wierszyki: "Zoo" J. Brzechwa Matołek raz zwiedzał zoo I wołał co chwila: "O-o" "Jaka brzydka papuga!" "Żyrafa jest za długa!" "Słoń za wysoki!" "A po co komu te foki?" "Zebra - ma farbowane żebra!" "Tygrys" J. Brzechwa "Tygrys, chętnie by mnie stąd wygryzł!' "No, a zajrzyjmy pod daszek: "Żółw - tuś, bratku, tuś!" " A to? Ptaszek. Niezły ptaszek - Struś!" Wreszcie zbliża się do wielbłąda, Uważnie mu się przygląda I powiada wskazując na niego przez kraty: "Owszem, niezły. Niczego! Szkoda, że tylko garbaty!"
Teksty Na Jedno Kopyto Kurka to ko ko Ty jesteś mały i uroczo wspaniały i choć wiele nie mówisz, to nie dasz się nie lubić Co to za dźwięki z tych malutkich usteczek? Sam układasz je przecież, co ty chcesz mi powiedzieć? Gdy nie mam siły, to mnie stawiasz na nogi, ile jest animuszu, w takim małym dzidziusiu? Dajesz książeczkę, do rąk własnych dostawa, by poczytać troszeczkę, a na końcu są brawa Dzidziuś Dzidzia Ściska swego misia Dzidziuś Dzidzia Wie jak robi kicia Kurka to koko, a piesek to hau hau Świnka to chrum chrum, A kotek to miau miau Choć jesteś mały to już taki kumaty, chyba synku mój drogi, się wrodziłeś do taty No i do mamy, musi to być w piosence, to odgórna wytyczna, poprawność polityczna Nie miej mi za złe, ciągle śpiewam o tobie, bo ty mnie inspirujesz i mi chodzisz po głowie Twój tata wariat, pisze śmieszne piosenki, ale może na takie, kiedyś wyrwiesz panienki Dzidziuś Dzidzia Ściska swego misia Dzidziuś Dzidzia Wie jak robi kicia Kurka to koko, a piesek to hau hau Świnka to chrum chrum, A kotek to miau miau Baran to bee bee, a żaba to kum kum Kaczka to kwa kwa, a krówka to mu mu Bocian to KLE KLE Koza to MEE MEE Wrona to KRA KRA Ryba to nie wiem Kurka to koko, a piesek to hau hau Świnka to chrum chrum, A kotek to miau miau Dzidziuś Dzidzia Ściska swego misia Dzidziuś Dzidzia Wie jak robi kicia Kurka to koko, a piesek to hau hau Świnka to chrum chrum, A kotek to miau miau Baran to bee bee, a żaba to kum kum Kaczka to kwa kwa, a krówka to mu mu Kapsle Zostawmy bajki tak głośne Odlepmy oczka zmęczone Spotkajmy się na podwórku Pograjmy w kapsle na murku I białą kredą, narysujemy Trasę wyścigu, kapsle pstrykniemy Te nasze kapsle, fajnie zmienimy Pomalujemy i obkleimy Flagami państw, te będą twoje Kapsle na start, każdy ma swoje I białą kredą, narysujemy Trasę wyścigu, kapsle pstrykniemy Po krawężnikach, razem pomkniemy I kto o rety, pierwszy do mety Dziewczyny grają w gumę A chłopcy pstrykają kapsle Dziewczyny na skakance A chłopcy w trupa po piwnicach Wszyscy w chowanego Uwaga! Baba jaga patrzy W dwa ognie i w zbijaka Kto młody w podchody Brzuszek lakomczuszek tekst: Zenek i Hipis Pijesz mleko, jesteś wielki lecz to nie na moje nerki Dla mnie boczek, dla mnie żelki chociaż zad nie włazi w szelki Nie koziołek, nie biedronka i nie ziemniaczana stonka To nie Mordor, to nie Narnia, to jest Zenek, karwia, karwia Wstaję rano i już myślę o jedzeniu Bardzo głodny mam brzuch, tuż po przebudzeniu I wymyślam sobie, co dziś mogę zjeść Na co mam ochotę, parówka i cześć Patrzcie to ciastko Leży na tacy Wezmę je w rączkę Co do łapy, to do japy Na czekoladę ma ochotę mój brzuszek Bo jest z niego taki łakomczuszek Co dziś będzie na obiad? Drodzy rodzice Czy będzie coś dobrego? Czy mam zamawiać pizzę? Dzisiaj obiadek zjedz grzecznie jak anioł W nagrodę później, poleżakujesz z Hanią Rycerz talerza Podnosi przyłbicę Kiedy poczuje Smażoną jajecznicę Na czekoladę ma ochotę mój brzuszek Bo jest z niego taki łakomczuszek Na żelki też ma ochotę mój brzuszek Bo taki z niego wielki łakomczuszek Tort, pizza, pączek, lody, żelki, kabanosy, wszystko chciałbym zjeść Brzuch jak worek Mikołaja, obiad zjedz bo będzie kara Przy pomocy wujka Lolka, ma poznikać też fasolka „ojej, no dobrze zjem to, ale żeby później było dla mnie małe co nieco, bo się pogniewamy” Odkurzacz Co za bałagan? Ile tu kurzu? Jedzenie w buzi ma być, a nie na podłodze Kto to posprząta? Mama zmęczona Tata, nie wierze, ślęczy znów przy komputerze Wszystkie zabawki Znów na podłodze Się nim nie bawisz to się misiaczek obrazi Co za bałagan? Kto nam pomoże? My się zbierzemy i to sami ogarniemy Misiaki na półeczkę Kurz cały na ściereczkę Jedzenie na szufelkę I odkurzamy Poodkurzamy cały dom ze wszystkich nieczystości Bo w naszym domu to powód do radości Rączki pracują Nóżki tup tupią Odkurzacz głośno warczy Ale to rura Zbiera paprochy Na cały brud to starczy Trochę dokładniej Trochę staranniej By czysto w domu było Z pieśnią na ustach Nucimy razem By nam tu było miło Poodkurzamy cały dom ze wszystkich nieczystości Bo w naszym domu to powód do radości Niech ta piosenka nam umili czas gdy tu sprzątamy To będzie fajne dla taty i mamy A Felek to ma robota, który odkurza wszystko za niego Robota? No raczej – Ale co ze zwykłym odkurzaczem? Wszyscy mogą robić sobie co chcą i się samo odkurza Samo? No nie, no, to to już nie jest to samo Pedaly Całą rodziną Wybieramy się na powietrze /u-hu/ na wietrze /o-ho/ Bierzemy prowiant Pęto kiełbas na kanapki i ogórek /u-hu/ zielony /o-ho/ I na rowerach Pognamy w dal Przez łąki pola Zielony gaj Całą rodziną do lasu popedałujemy /u-hu/ jest fajnie /a-ha/ Na niebie słońce Mocno praży nas, bo jest gorące /u-hu / to słońce /a-ha/ Marian jest głodny Zje bułkę i maślaka zwyczajnego /u-hu / to grzybek /a-ha/ Całą rodziną do lasu popedałujemy /u-hu/ jest fajnie /a-ha/ Na kierownicy rączka, a noga na pedale /u-hu/ oj fajnie /a-ha/ Pedał przy pedale Pędzimy w chwale Pedał przy pedale Razem, wspaniale Pedałuj ile sił Całą rodziną mknij Pedałuj ile tchu Fiu Fiu Fiu Lotaj Są piosenki miłe i ładne Ale też są brzydkie, szkaradne Ta piosenka akurat poleci Dla wszystkich niegrzecznych dzieci Wszystkie dzieciaki muszą być grzeczne Słuchać rodziców, słuchać tatusia Mamusi też słuchać, przecież to jasne Bo jeśli nie, to gdy światło zgaśnie Przyjdzie pogadać z wami łotaj On to się już nie patyczkuje Gdy dziecko nie żałuje złego To się nad dzieckiem nie zmiłuje Łoj Łoj Łotaj Drodzy rodzice ja wiem swoje wiem I się łotaja - nie boję, o nie Nie boisz? Wszystkie dzieciaki muszą pamiętać Z Łotajem to się już nie dogadasz On czarny, wielki, cień schowany Boi się tylko taty, mamy Ja go przepędzę możesz być pewny Ale ten układ działa w dwie strony Postarasz się nie dokuczać mamie I tata też ma być zadowolony Drodzy rodzice ja wiem swoje wiem I się łotaja - nie boję, o nie Łotaj to ściema, strach na wróble Tak mi mamusiu powiedziało google Są piosenki fajne, radosne Są też piękne i miłosne A ta piosenka to raczej szkaradna Bo dla niegrzecznych dzieci, nie będzie ładna Drodzy rodzice ja wiem swoje wiem I się łotaja - nie boję, o nie Łotaj to ściema, strach na wróble Tak mi tatusiu powiedziało google Marchewkom tak! Kalafior Kacper się uśmiecha Bo lubi go rzodkiew Żaneta Tańczy po stole Czarek Cebula I Banan Bartek także tam hula Wrócił z ogrodu Patryk Papryka I Jarek Jarmuż w progu go wita Wszyscy są fajni, taka to śpiewka Ale najlepszy Marcin Marchewka Jam jest, Marcin Marchewa Na prośbę Zenka, wam tu zaśpiewam Moja, Grażyna Gruszka Też jest miluśka, tak kazał śpiewać Wszystkie warzywka są fajne i miłe Oprócz buraków, co się czepiają na siłe Szpinak Szczepan jest kumaty Stasi Sałacie kupił kwiaty Celina cykoria nie ma cykora Bo ją chroni Radek Rukola Ziemniak Zdzisław nie dziadzieje Z Dynią Danką wciąż się śmieje Wszyscy fajni, taka śpiewka Lecz najlepszy Marcin Marchewka Wszystkie warzywka są fajne i miłe Oprócz buraków, co się czepiają na siłe Wszystkie warzywka dobre i zdrowe Oprócz buraków, te to na chorobę Malina Malina Jagoda Jagoda Piękne, nieważne Czy stara czy młoda Arbuz Anatol Monika Melon Wszyscy są razem Jednoczą się, nie dzielą Smoczek To nie smoczek co zieje ogniem To nie smoczek co ma długi ogon To nie smoczek co ma pazury I pożera owcze skóry To jest smoczek co ciągle się gubi Gdy go włożyć chcesz do buzi To jest smoczek, co usta zatyka Gdy chcesz uspokoić smyka Smoczek To nie smoczek ze skyrima To nie smoczek co grzeje w zimę To nie smoczek co w hobbicie W chmurze latał znakomicie To jest smoczek do szukania On do buzi, on do ssania Gdzie on jest? Teraz nie wiemy Ale zaraz go znajdziemy Żeby smok tu przybył jak w bajeczkach Wujek Jelonek pogra na skrzypeczkach Ojej jak pięknie :) Garnek na glowe Tekst: Zenek i Zacier Nie boimy się wygłupiać Nie jesteśmy sztywniakami Lubimy dobrą zabawę Lubimy się bawić z wami Chcemy tańczyć i pośpiewać I beztrosko się radować I jak roześmiane dzieci Zdrowo się tu powygłupiać Gdy jestem dzieckiem chcę być dorosły Będąc dorosłym wolę być dzieckiem A teraz dzieci, które są nietuzinkowe Wkładają sobie fajowski garnek na głowę By nie zapomnieć, życie - fajna sprawa I też zabawa Garnek ogniskuje najskrytsze marzenia Przyczynić się też może do ich spełnienia Daje ci łączność z całym wszechświatem Chroni przed polucją, nie zwlekaj zatem Duży chłopak, czy młoda dziewczyna Od garnka dobrania niechaj dzionek zaczyna Stosownie do pory roku i okazji Garniec wiedzie do smutnych myśli eutanazji Garnki na głowę panie i panowie Dziewczęta, chłopcy, nędzarze, królowie Garnki na głowę panie i panowie I królowie Wszak każdy starzec jest ciągle dzieckiem By go nie dopadły myśli zdradzieckie Zaraz po porannej porcji jajecznicy Niech wskakuje w garnku wprost do piaskownicy Garnki są różne, szare i pstrokate Gładkie, puszyste, grząskie i włochate I każdy jest jak ekran, kosmiczna antena Chroni przed promieniowaniem I efektem cieplarnianem To instrument muzyczny, ochrona śródmózgowia Wreszcie garnek po prostu, już mi pęka głowa To wehikuł czasu, perpetuum mobile A wy się śmiejcie idioci, debile A teraz dzieci, które są nietuzinkowe Wkładają sobie fajowski garnek na głowę…
ko ko ko gdzie są moje dzieci tekst